Paraliż

Ten temat zawiera 0 odpowiedzi, ma 1 głos, i został ostatnio zaktualizowany przez  Telse 8 miesiące temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #6160

    Telse
    Participant

    Witam.
    Od dawna mierzę się z problemem dokuczliwych i powracających paraliży przysennych. Kiedy zasypiam czuję jak tracę kontrolę nad ciałem, jak nie mogę poruszyć żadnym mięśniem. Czuję się wtedy okropnie bezbronna. Jednak, rzeczą która wyzwala we mnie nieuzasadniony i irracjonalny strach jest to samo nawracające widzenie. Widzę jak przed moim łóżkiem stoi czarna postać bez twarzy. Choć nie ma oczu, całą sobą czuję, że mnie obserwuje.
    Nie robi nic. Tylko tak stoi do momentu, kiedy nie wrócę do władzy nad ciałem. Wiem, że doznaję halucynacji takich jak wiele innych osób w tym stanie. Tak jak one mam omamy wzrokowe i słuchowe. Tak jak wielu widzę tą postać. Czuję jak moje łóżko się trzęsie, czasem słyszę też krzyk.
    Za jednym z pierwszych razy byłam pewna, że widziałam diabła. Teraz staram się to sobie racjonalnie tłumaczyć. Czy jednak mogę być pewna, że to tylko twór mojego umysłu?
    Od pokoleń ludzie wiązali paraliże przysenne ze zmorami nocnymi i atakami nieczystych duchów… Nie jest mi łatwo przestać się martwić. Te widzenia w żaden sposób nie można porównać do snu. Czuję, że jestem w pełni świadoma, a ta postać wcale nie jest mniej realna jak osoba widziana na jawie. Jej widok wyzwala we mnie paniczny strach. A gdy się nie pojawia czuję jej obecność. Kiedyś zasypiając widziałam ją w lustrze.
    Czy nie mam powodu do strachu?

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.