POMOCY !!!!!!!

Ten temat zawiera 2 odpowiedzi, ma 3 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Redakcja 2 miesiące, 2 tygodnie temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #6563

    mery.art
    Participant

    Cześć,

    jestem dziewczyną i mam 21 lat. Spotykałam się z chłopakiem, który jest w moim wieku i dowiedziałam się od niego że Jego rodzice są po rozwodzie, gdyż tata jest alkoholikiem. Byliśmy w związku przez ponad miesiąc, jednak potem On zerwał ze mną, gdyż uważał że mnie rani i boi się zaangażowania. Po zerwaniu napisał że nadal mnie kocha i nie chce wszystkiego przekreślać. To prawda, że czasem zachowywał się dziwnie, ale starałam się wybaczać mu Jego zachowania. Teraz tylko piszemy smsy i stanęliśmy na tym, że On musi pracować nad sobą, popracować nad pewnością siebie, pójść do psychologa czy psychiatry. Powiedziałam mu, że może mieć syndrom DDA i wysłałam mu link ze stroną na której są informacje o DDA, ponieważ zachowuje się bardzo podobnie jak ludzie z tym syndromem. Dodam, w sprawie mojej sytuacji domowej, że mam siostrę, która jest adoptowana i z tego powodu były w domu częste awantury z powodu jej charakteru, który jest dość buntowniczy, a ja i moi rodzice jesteśmy oazą spokoju. Także mama jest z wielodzietnej rodziny w której ojciec też był alkoholikiem, a tata ma schizofrenię i większość dnia musi leżeć i bierze leki, nie pracuje i ma rentę, ale poza tym wygląda i zachowuje się normalnie. Moi rodzice są razem i pomiędzy nimi nie występowały większe awantury, nikt nie pije i nie bije itp. Jesteśmy wierzącymi ludźmi w Boga, sama jestem we wspólnocie neokatechumenalnej. Mój były chłopak też jest wierzący i tez jest we wspólnocie. Piszę, bo chce uzyskać jakiejkolwiek pomocy od osób z DDA, albo osób w związkach z DDA. Co mam zrobić, żeby uratować ten związek, bo kocham tego chłopaka i strasznie mi szkoda że jest z Takiej rodziny. Co mam robić, jak postępować, żeby Go nie ranić i Go wspierać, dawać mu pewność siebie i poczucie, że jest dowartościowany? Czasem jest ciężko, bo jeśli zachowuje się źle, to nie mogę mu tego powiedzieć , bo odbiera to negatywnie, jako zarzut…Co zrobić, żeby jakkolwiek poprawić mu jego sytuacje w życiu i uratować naszą miłość? Jak odbudować ten związek, tą relację? Czy jest możliwy wgl związek z DDA , czy równo-znaczy się to z tym, że zostanie powielona tragiczna sytuacja z domu mojego byłego chłopaka? A może po prostu to zostawić i żyć dalej i nie wracać już do tego? Może pomogłaby Nam jakaś modlitwa, egzorcyzmy, jakakolwiek pomoc modlitewna?

    Ludzie pomóżcie.

  • #6577

    Vipcioo
    Participant

    Cześć Mary.
    Bardzo znamienne jest to, że na tak dużym portalu o ważnym w końcu rozwoju duchowym i problemach z nim, nikt, ale to absolutnie nikt Ci nie udzielił najmniejszej odpowiedzi, ani nie potrafił pomóc. Przez cały tydzień. To już o czymś świadczy…

    Nie będę teraz głosił swoich przekonań. Powiem Ci to, co sprawdziłem w życiu osobiście, bez patrzenia na wiarę, czy kolor skóry… Albo wysokość budowli, do której wchodzę, aby się pomodlić…

    I tu uwaga!!! – będą to tylko praktyczne rady, bez „magii”, czarowania i cytatów z pism świętych. Czy to z Biblii, czy z Koranu (to taki mały żart).

    Pierwsze – siądź sobie w cichym miejscu i zastanów się, co Cię pociągnęło w nim. Co spowodowało, że chcesz z nim być?
    Czy to jest pragnienie bycia razem? Czy może tęsknota za byciem z kimś, bo koleżanki już mają chłopaków?
    Czy może zobaczyłaś w jego oczach coś, czego nie widziałaś wcześniej? Nawet u rodziców?
    A może chęć „bycia w końcu normalną”???
    I najważniejsze… Dlaczego akurat ON??? Bo co? Bo uważasz, że go kochasz???
    A skąd wiesz, że go faktycznie kochasz??? Co tak naprawdę oznacza to uczucie? Czy opierasz się na fajnych i romantycznych filmach, gdzie bohaterzy wzdychają i ochają???
    … No bo tak to ma wyglądać, żeby ludzie chcieli iść do kina. Ale na co dzień jest inaczej. Nie gorzej, ale inaczej…

    Drugie – pomyśl na spokojnie… Bo czujesz coś w sobie? Heh. To normalne, ale dopiero po 30-tce zaczniesz tak naprawdę panować nad swoimi emocjami i odróżniać, co jest zauroczeniem, a co emocjami. Sorki, że Cię zawiodę. Sorki, że się wkurzasz teraz… Ale to jest brutalna prawda…
    Ale też to nie moja wina, że Twoi rodzice nie potrafili o tym z Tobą porozmawiać. Więc nie wiń mnie za to.

    Działam teraz jak lustro, bo Ci pokazuję coś, czego możesz nie lubić.


    Ciąg dalszy po odpowiedzi zainteresowanej…

  • #6579

    Redakcja
    Keymaster

    Witam,
    z tego rodzaju pytnaiami zapraszam na http://www.katolik.pl/forum/list.php?f=1

    Bardzo znamienne jest to, że na tak dużym portalu o ważnym w końcu rozwoju duchowym i problemach z nim, nikt, ale to absolutnie nikt Ci nie udzielił najmniejszej odpowiedzi, ani nie potrafił pomóc. Przez cały tydzień. To już o czymś świadczy…

    Jak piszemy, wszelkie pytania pomocowe prosimy przysyłać wyłącznie na wiadomość prywatną. Z braku środków na prowadzenie redakcji, tak więc prosimy w konkretnych potrzebach kierować się do ośrodków duszpasterskich.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.