szukając prawdy

Ten temat zawiera 6 odpowiedzi, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  Piotr 10 miesiące temu.

  • Autor
    Wpisy
  • #6085

    Piotr
    Participant

    Witam, postaram się krótko. Z Bogiem mam jakąś relacje, raz jestem bliżej, raz dalej. Dzisiaj miałem bardzo zły dzień, przegrałem na jednorękich bandytach 100zł, byłem zdołowany. Zaczęły mi się przypominać wszystkie traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. Zawsze tak mam, jedno niepowodzenie, jakaś przykrość i wszystko mi się przypomina i uderza we mnie ze zdwojoną siłą. Tak sobie trwałem od 12 w tej rozpaczy i nagle wziąłem pasek i postanowiłem się troche poddusić na klamce, jedno zaciągniecie paska, drugie, trzecie. W końcu stwierdziłem że to nie to, bo ból psychiczny trwał dalej. wziąłem maszynkę do golenia i się naciąłem lekko, naprawdę lekko, krew jednak leciała, uspokoiłem się, ale wpadł mi do głowy pomysł z cyrografem, wziołem kartkę, upaprałem ją krwią, napisałem co chciałbym za swoją duszę. Podpisałem się krwią oczywiście, pod imieniem narysowałem krwią pentagram. Całość spaliłem w piecu kaflowym. Moje pytanie co teraz, mam na sobie poświęconą dziesiątke( różaniec), oblałem się wodą święconą i nic. Jedyne co zauważyłem to to że trochę lepiej się czuję. Dodam jeszcze że choruje psychicznie. Może chorych psychicznie szatan nie chce. Jakie jest państwa zdanie na temat wyżej opisanej sprawy, czego się mogę spodziewać, ewentualnie obawiać?

  • #6087

    Piotr
    Participant

    Spałem normalnie, nie miałem żadnych koszmarów, jedyne co się zmieniło to to że czuję się dobrze, nie wiem czy to siła sugestii czy cyrograf. Treść cyrografu była mnie więcej taka że przez 60 lat będę żył w zdrowiu, szczęściu, że szatan przez cały czas trwania umowy to jest 60 lat nie będzie się manifestował, wyraźnie to napisałem na cyrografie ( żadnych koszmarów, opętań, dręczeń. Zażyczyłem sobie też ateizmu i 4 tyś złotych do końca tygodnia ( wiem że to brzmi trochę naiwnie i dziecinnie).

  • #6090

    Piotr
    Participant

    mam problem z dotarciem do kościoła, zawsze jest coś. raz zaśpie, innym razem pojawiają się jakieś okoliczności

  • #6100

    Piotr
    Participant

    po mojej obserwacji tego zjawiska jakim jest rzekome opętanie, dręczenie itp, doszedłem do wniosku że jest to nieprawda, napędzana chisterią i strachem. Osobiście sporządziłem cyrograf i podpisałem go krwią. Mogę przebywać w kościele, pić wodę święconą, modlić się do Boga. Uważam że te rzekome opętania są objawami choroby, bądź chorób psychicznych, nie doświadczyłem żadnych, absolutnie żadnych zjawisk i historii opisywynanych na tejże stronie. Eksperyment uważam za zamknięty.

  • #6121

    Błażej
    Moderator

    Za 60 lat się otworzy… Jak będziesz już stary i wszyscy będą Cię uważali za chorego, nikt nie uwierzy

  • #6148

    Piotr
    Participant

    Nie sądzę żebym dożył 60 lat, niektóre z moich leków mają ulotkę ze skutkami ubocznymi, jak książeczka do nabożeństwa, miałem dostać 4000zł od szatana, nie dostałem. Wygłupiłem się z tym cyrografem, wtedy jak go pisałem to w to wierzyłem. Teraz już nie wierze. Jedyną rzeczą jaka mi o tym przypomina to mała blizna na lewej ręce od żyletki. Dla świętego spokoju wyspowiadam się z tego przed świętami i będzie po sprawie

  • #6149

    Piotr
    Participant

    albo może się nie wyspowiadam, w noc z 31 października na 1 listopada moc jest największa, może wtedy coś się ruszy i wyzdrowieje. 60 lat to ładny kawał czasu, sam już nie wiem.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.