Anna: Dalej bedę pracować nad sobą

We wczesnym dzieciństwie byłam osobą wierzącą. Chodziłam do kościoła, modliłam się.Nie miałam żadnych problemów, żeby się modlić. Pamiętam jak na religii ksiądz pytał modlitw – to było prawdopodobnie przed Komunią. Powiedziałam chyba wszystkie modlitwy z katechizmu aż ksiądz był zdziwiony, że aż tyle umiem. On był w szoku a dla mnie to było normalne. Myślałam, że wszyscy znają te modlity – nie znali, nawet najlepsza uczennica w klasie. Byłam tym speszona i chociaż potrafiłambym powiedzieć jeszcze jakąś modlitwę ( o ile dobrze pamiętam bo to było dawno temu) to nie powiedziałam już nic i usiadłam.

Grzegorz: Żyłem w grzechu

Mam na imię Grzegorz mieszkam w Białymstoku. Mam 37lat, rodzinę, żonę, dwójkę synów.
Jestem osoba wykształconą, inżynierem, ukończyłem dwa kierunki studiów. Miałem taki okres w życiu, że znacznie oddaliłem się od kościoła, wiary, czytać i dyskutować na tematy zaprzeczające, ośmieszające czy wręcz negujące wiarę.

Wiedziałam o istnieniu Boga, ale dopiero teraz wiem, że jest żywy i obecny

Mam na imię Kasia, mam 28 lat. Chciałam opowiedzieć jak w swoim życiu spotkałam Boga i jak uwolnił mnie od przekleństwa. Pochodzę z katolickiej rodziny. Zawsze chodziliśmy do kościoła. Jednak w pewnym momencie zaczęłam się buntować; no bo chodzę do kościoła, modlę się, ale co mi to daje, niczego nie dostaje, w kółko to samo…Jednak nie rezygnowałam z uczestnictwa w mszy świętej. 

Mam świadomość jak wiele zawdzięczam Bogu

Rok 2009 był przełomowym w moim życiu. Osiągnęłam szczyt moich możliwości i to chyba w każdej dziedzinie życia. Upragnione, piękne czteropokojowe mieszkanie, samochód, wysokie państwowe stanowisko, pieniądze i powodzenie u mężczyzn. Niekończące się pasmo sukcesów fetowane alkoholowymi imprezami do białego świtu, seksem i wystawnym życiem. Próżność mieszała się z samozachwytem, nie liczył się dla mnie ani Bóg, ani rodzina. Zabiegałam tylko o wygląd zewnętrzny i poklask otoczenia. Chcąc zaskarbić sobie grono przyjaciół pozowałam na miłą, hojną, dobrą i pomocną każdemu. Byłam duszą towarzystwa a tak mi się przynajmniej wtedy wydawało.

Świadectwo zgubnej medytacji, joggingach, okultyzmie i grzechach nieczystych oraz o mocy jałmużny

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam na imię Michał i chciałem wam opowiedzieć o moim życiu i walce duchowej, jaką przeszedłem.

Urodziłem się w Mławie 1985 roku. Byłem słabym, chorowitym chłopcem. Chorowałem na astmę, skazę białkową i alergię, co spowodowało, że jako małe dziecko sporo czasu spędziłem w szpitalach. Choć dużo z tamtego okresu mojego życia nie pamiętam, prócz jednego dramatycznego zdarzenia, gdy bez narkozy zrobioną mi gastroskopię, to jednak pozostawiło to we mnie wiele lęków i zranień.

Sekta Hare Kriszna

Witam aktualnie mam 20 lat i ksiądz mi nakazał umieścić świadectwo. Wszystko zaczęło się jak byłem w szóstej klasie szkoły podstawowej mieszkam w malej miejscowości w jej centrum jest szkoła podstawowa przedszkole i gimnazjum które co wakacje wynajmują ludzie z sekty Kryszny. Muszę dodać ze zawsze w sezon w jej okolicach zbiera się młodzież z całej gminy graja w piłkę śmieją się piją piwko itp itd ogólnie mogę powiedzieć takie centrum rozrywki na wsi.

Byłam zniewolona – nie zdawałam sobie sprawy z tego czym jest magia a dokładniej tarot, bioenergoterapia, horoskopy

Przesyłam moje świadectwo. Niech będzie ono przestrogą dla innych przed życiem bez Boga, w nieprzebaczeniu a także przed uwikłaniem się w magię. W moim przypadku egzorcyzmy były koniecznością. Pamiętam, że w natrudniejszym okresie czasu Wasza strona internetowa była sporą pomocą.

Wszystko zaczęło się w Gdańsku w 2009 roku. W tym czasie żyłam bardzo daleko od Boga a swoim postępowaniem bardzo Mu bluzniłam min poprzez uwikłanie w okultyzm. Ja wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego czym jest magia a dokładniej tarot, bioenergoterapia, horoskopy itd. Tarotem byłam tak bardzo zafascynowana, że sama zaczęłam sie uczyc jak sie nim posługiwać i próbowałam wrozyć sobie i innym.

Spowiedź i Komunia jest skutecznym sposobem walki z szatanem

Witam, To, co opisałam, zdarzyło mi się wczoraj: poszłam wczoraj do spowiedzi. Odkladalam ją, bo wydawało mi się, ze nie jestem dobrze przygotowana albo ksiądz, ktorego nie lubie w konfesjonale itd. W ostatnim czasie namiętnie grałam w lotto. Jednego dnia przechodziłam obok kolektury, była kumulacja i jakby coś mnie zaciągnęło tam, tzn. jakieś przyciąganie, myśli w rodzaju, że spełnią sie moje marzenia itd. Wiec zagrałam raz potem drugi i grałam już od jakiegoś czasu.

Pan Bóg sam mnie pokierował do Koscioła

Za pośrednictwem Waszej strony zrozumiałam ze kontakt mój z kartami Tarota oraz otaczanie sie talizmanami,smokami oraz innymi amuletami,jest bardzo zle, dzieki Waszej instrukcji, poczyniłam kroki które skierowały mnie do Boga, modlac sie rano o spokój Ducha, bardzo prosiłam Boga o pokierowanie mnie w odejściu od zlego ducha.

Rachunek sumienia

Do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia, zrobiony w świetle słowa Bożego. Najbardziej nadających się do tego tekstów należy szukać w Dekalogu i w katechezie moralnej Ewangelii i Listów Apostolskich: Kazaniu na Górze i pouczeniach apostolskich. (KKK 1454).

Zachęty do sakramentu pokuty i pojednania

Spowiedź święta przywraca nam łaskę Bożą i jednoczy w przyjaźni z Bogiem. Zmazuje grzech ciężki, ale i oznacza chęć poprawy. Św. Jan Bosko rzekł: „… To co sprawia największą krzywdę diabłu, to czego obawia się najbardziej, to praktykowanie tego, co się postanowiło na spowiedzi …”

Porady egzorcysty: Pokój i przebaczenie


Porady pedagoga i psychologa, ks. egzorcysta  Józef Kiełpiński (Radio Maryja 2008-07-29) Czym jest przebaczenie? – W rodzinie, małżeństwie. Spowiedź święta.

Więcej…Porady egzorcysty: Pokój i przebaczenie

Tylko Jezus prawdziwie przywraca do życia owce, które się pogubiły

Chciałbym dać świadectwo, jak bardzo niebezpieczne są: joga, ćwiczenia oddechu, wróżby, amulety, talizmany, znaki zodiaku, medytacje transcendentalne i techniki pogańskiego Wschodu, a także złe treści obecne w mediach. Na początku wszystko wygląda niewinnie, lecz w końcu prowadzi do śmierci duchowej – satanizmu. Przeszedłem całą tę drogę. Dzięki modlitwie mojej mamy do Matki Najświętszej i Bożemu Miłosierdziu powróciłem do Pana.