Anna: Pokój, który na mnie spłynął jest nie do opisania

Szczęść Boże, Mam obecnie 49 lat. Swoje nawrócenie przeżyłam w wieku 32 lat. Miałam wówczas dwoje małych dzieci oraz męża, który jest dobrym człowiekiem, ale nie rozumial zupełnie co się ze mną dzieje. Zacznę od jakiegoś początku.

Marta: horror zaczął się kiedy postanowiła usunąć okultystyczne zabawki z domu

 

Mam na imię Marta i jestem mamą 4 letniej Dominiki.

Chciałabym przestrzec wszystkich rodziców przed kupowaniem dzieciom zabawek takich jak: Hello Kitty, Barbie, wróżek Witch, Winx, kucyków pony, koni jednorożców czy lalek Monster High.

Nie będę opisywać genezy tych zabawek, bo można znaleźć już materiały u księży czy w internecie. Chcę napisać, w jaki sposób Pan oczyszczał nas i nasz dom.

W moim domu były Hello Kitty, kucyki i Barbie pod różnymi postaciami na ciuszkach, kartach do gry, w formie maskotek, lalek itp. To nie prawda, że nie mają one wpływu na dzieci!

Świadectwo zgubnej medytacji, joggingach, okultyzmie i grzechach nieczystych oraz o mocy jałmużny

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Mam na imię Michał i chciałem wam opowiedzieć o moim życiu i walce duchowej, jaką przeszedłem.

Urodziłem się w Mławie 1985 roku. Byłem słabym, chorowitym chłopcem. Chorowałem na astmę, skazę białkową i alergię, co spowodowało, że jako małe dziecko sporo czasu spędziłem w szpitalach. Choć dużo z tamtego okresu mojego życia nie pamiętam, prócz jednego dramatycznego zdarzenia, gdy bez narkozy zrobioną mi gastroskopię, to jednak pozostawiło to we mnie wiele lęków i zranień.

Byłam zniewolona – nie zdawałam sobie sprawy z tego czym jest magia a dokładniej tarot, bioenergoterapia, horoskopy

Przesyłam moje świadectwo. Niech będzie ono przestrogą dla innych przed życiem bez Boga, w nieprzebaczeniu a także przed uwikłaniem się w magię. W moim przypadku egzorcyzmy były koniecznością. Pamiętam, że w natrudniejszym okresie czasu Wasza strona internetowa była sporą pomocą.

Wszystko zaczęło się w Gdańsku w 2009 roku. W tym czasie żyłam bardzo daleko od Boga a swoim postępowaniem bardzo Mu bluzniłam min poprzez uwikłanie w okultyzm. Ja wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego czym jest magia a dokładniej tarot, bioenergoterapia, horoskopy itd. Tarotem byłam tak bardzo zafascynowana, że sama zaczęłam sie uczyc jak sie nim posługiwać i próbowałam wrozyć sobie i innym.

Osobiście przyjęłam Jezusa jako Pana i Zbawiciela mojego życia!

Mam na imię Marlena i 29 lat. Wychowałam się w domu w którym nie wierzyło się w sakramenty Św oraz posługę księdza – moi rodzice nie posiadają ślubu kościelnego . W szkole podstawowej i średniej byłam osobą, która nie szanowała katechetów: dogryzałam im i maksymalnie przeszkadzałam w prowadzeniu lekcji. W Boga wierzyłam ale po swojemu i na swoich warunkach, kiedy się modliłam Bóg wysłuchiwał moich modlitw, czytałam Biblie i dowolnie ją interpretowałam.

Szatan istnieje naprawdę i nie ma to nic wspólnego z żadnymi mitami

Dwa miesiące temu,prosiłem Was o pomoc w odnalezieniu księdza egzorcysty. Dostałem wtedy kontakt do kapłana w Paniówkach, ks.Michała. Pojechałem,niby przekonany, ale nie do końca. Na miejscu okazało się że to wspaniały ksiądz. Przez pierwsze dwa spotkania, była to właściwie rozmowa (szczegółowy opis moich „dokonań”), jak również przygotowanie do egzorcyzmu i spowiedzi.

Moja żona była wróżką, więc te sprawy nie były jej tak bardzo obce…

W naszym domu moja żona zaczęła odczuwać czyjąś obecność, a w pewnym momencie nasze dzieci zaczęły „widzieć” postacie, których myśmy nie widzieli. Wtedy jednak nie zwracaliśmy na to uwagi. Moja żona była wróżką, więc te sprawy nie były jej tak bardzo obce. Oboje dopuszczaliśmy do siebie możliwość istnienia duchowej rzeczywistości, choć ja we wróżeniu nie uczestniczyłem. A jednak…. sytuacja stawała się coraz cięższa i cięższa. Obojgu nam bardzo zależało na małżeństwie i rodzinie. Staraliśmy się bardzo – wspólnie planowaliśmy, spędzaliśmy wspólnie czas bez dzieci, korzystaliśmy z rodzinnych i indywidualnych terapii.

Niezawodny jest tylko Jezus

Problemy zaczęły się, gdy miałam 13 lat. Byłam bardzo nieśmiała i nieporadna w kontaktach z ludźmi. Stąd męczyło mnie poczucie alienacji, odrzucenia przez grupę. Dlatego, żeby poczuć się lepiej, stworzyłam sobie świat fantazji, oparty na fascynacji magią, spirytyzmem i demonologią. Czytałam na ten temat wszystek chłam, jaki wpadł mi w ręce i próbowałam odprawiać różne rytuały.

Poznałem rytuały pozwalające czerpać ze Studni Spaczenia

Niech przeklęty będzie dzień, kiedy uwagę swą skupiłem na zagadnieniach okultyzmu, nekromancji, demonologii i temu podobnych plugastw, których imienia nie śmiem nawet przytaczać. Poznałem rytuały pozwalające czerpać ze Studni Spaczenia,