ks. Piotr Glas

To nie jest… KLEPANIE! – Wywiad z ks. Piotrem Glasem

To się pogarsza. W Anglii robiliśmy takie kursy, zjazdy, wykłady dawałem tym ludziom, ale nawet jak ci księża przyjeżdżali, nawet niektórzy z nich byli egzorcystami, niektórzy powiedzmy „sympatykami” i chcieli się coś więcej dowiedzieć. No to mówiąc na takim przykładzie, przychodzą i tak mówią: Ja w to nie wierzę, to bzdury. Wystarczy jak ktoś pójdzie do spowiedzi to już będzie OK. Tam jest łaska, nie potrzebujemy jakiejś modlitwy. Nie mówię o egzorcyzmach, ale o modlitwie uwolnień, bo tam jest też jak daję rozgrzeszenie (modlitwa uwolnienia). To ja mówię: To dlaczego jak ludzie idą do spowiedzi, rozgrzeszają się i dalej są nie uwolnieni? Kiedyś polemizowałem z Polską. Wielu egzorcystów w Polsce niby jest, ale tak samo na zasadzie: wszedł i wyszedł.

Czyli tak pobieżnie.

No niestety. To tak samo lekarz jest nierówny lekarzowi. Ilu jest lekarzy, a ilu jest doktorów, a ilu jest profesorów, a ilu z nich jest wybitnych profesorów do których są kolejki niesamowite, nie można się dostać, a takich przeciętnych lekarzyków jest „kupę” i można się do nich dostać.

To samo jest i w tej dziedzinie. Oczywiście tu działa łaska Boża, ale tu też trzeba mieć doświadczenie i wiedzę i jak działa szatan i żeby czasami zacząć egzorcyzm to trzeba odblokować tego człowieka, trzeba zrobić rozeznanie, a nie tak „wszedł i wyszedł”, pomodlę się, jakieś regułki tam poklepię i nagle: „O tam nic nie ma”.

(…)

A jeśli chodzi o te diagnozy. Tak jak kilka, kilkanaście lat temu częstą przyczyną dręczeń, zniewoleń była np. bioenergoterapia, jakieś medycyny naturalne itd., jeszcze wcześniej to spirytyzm i wywoływanie duchów, to teraz ksiądz podkreśla właśnie rolę zniewolenia seksualnego i czy to jest takie rosnące zagrożenie według księdza, czy to jest jeden z wielu elementów?

A oglądał pan „Demony seksu”? W tej chwili największy problem to jest oczywiście to. Ludzie dalej żyją w spirytyzmie i okultyzm też jest niesamowicie rozpowszechniony. Dalej się tym zajmują, albo Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Tu do kościoła idzie, a tu w coś wierzy. Albo głupota, albo desperacja. Człowiek szukał, ksiądz gdzieś tam na wsi czy w miasteczku odrzucił, no bo nie ma czasu, to ludzie szli wszędzie, a szczególnie jak przyszła choroba, ludzi szli do tych wszystkich uzdrawiaczy, w ten okultyzm i to dalej jeszcze. Miałem dużo ludzi, którzy do tej pory już są oczywiście starsi, dorośli, pokutowali po Harrisie. Przecież Harris w kościołach zaszczepił demona milionom ludzi. A teraz ci ludzie będąc kompletnie opanowani przez szatana, te rodziny rodziły dzieci, te dzieci mają już po dwadzieścia parę lat.

(…)

Chciałem zapytać o Msze o uwolnienie i modlitwę we wspólnocie.  Czy to też jest skuteczne jak egzorcyzm, czy to można w ogóle porównywać? 

Do uwolnienia nie potrzeba egzorcystów. Ludzie często mówią: „A bo ja muszę do egzorcysty”, ja mówię: „Po co?”. „No bo mnie tu coś boli”. Ja jestem normalny kapłan. Modlitwę uwolnienia może przecież każdy ksiądz prowadzić. Egzorcyści to są tacy, którzy robią najcięższą operację, gdzie już szatan jest umocniony i wystąpiło totalne opętanie, no ale uwolnienie to każdy proboszcz powinien taką modlitwę prowadzić w swojej parafii. Żeby takie coś prowadzić trzeba być czystym, więc egzorcyści tu do tego nie są potrzebni.

(…)

Ludzie nie mają pojęcia o tym, kapłan tylko tą modlitwą w imię Chrystusa wyrzuca demony, ale to nie działa tak magicznie. Dlatego tylu ludzi chodzi na takie msze, ale może kilku na takich msza się pomoże. Część wraca do zła, mówią: „no fajnie było, przeżyliśmy coś” – ale to było tylko na zasadzie uczuciowej. Dlatego spotkanie jeden na jedne to jest pierwsze rozeznanie. Miałem ludzi, którzy do mnie przychodzili i oczywiście po spoczynkach w Duchu Świętym. Pamiętam taką kobietę w Chicago kiedyś. Podeszła do mnie kobieta i  wystawiłem rękę a ona już na ziemie. Mówię: „Podnieście ją”, a ona znów na ziemię. „Podnieście ją”, ona na ziemię. Ktoś mówi, że to jest spoczynek w Duchu Świętym. A ja mówię: „Nie, to szatan nie chce żebym się nad nią modlił”. Wreszcie zacząłem się nad nią modlić, trzymali ją, żeby znowu nie upadła i jak nie wrzasnęła, ale to taki straszny ryk. Ja mówię: „No macie tu Ducha Świętego… To nie jest Duch Święty”. Czasem jest po prostu ucieczka, szatan nie pozwala żeby się nad nim modlić, ale to trzeba rozpoznać.

Takie msze o uwolnienie są piękne, ale ile ich jest? Gdzie one są? Z kilkanaście, paru tych księży co tam jest w Polsce, działa, a to powinno być w każdej parafii jako standard. Przynajmniej raz na miesiąc taka modlitwa, wytłumaczona, o co tutaj chodzi, ale takie „kolektywnie uwalnianie”? –To nie wiem… No też takie robiłem, ludzie przychodzili ale przeważnie jak się to kończyło podchodzili i mówiłem: „Słuchaj, ty potrzebujesz modlitwy indywidualnej”. Byli też ludzie uwalniani z takich „lżejszych” rzeczy. Wszystko zależy od człowieka. Jeśli człowiek jest przygotowany i nie przychodzi na magię. Czasem idzie na stadion i myśli, że tam Bashobora im nagle wszystko pootwiera i załatwi.

Mają tendencję do tzw. „hurtowego załatwiania spraw”.

No więc właśnie. Byłem w zeszłym roku w Toruniu na takich wielkich rekolekcjach na dużej hali no i tak też powiedziałem: „Tak jeździcie i jeździcie, taki wesoły autobus z tego stadionu do tej hali, do tamtej hali i do tamtego księdza od jednego księdza”. Później mnie się organizatorzy pytali: „A skąd ksiądz wiedział?”. Pytam: „A o czym?”. „O tym wesołym autobusie”. „No tak sobie powiedziałem z dowcipem”. „No nie, bo jest taka grupa z Gdańska, oni wszędzie jeżdżą. My ich nazwaliśmy wesoły autobus, a ksiądz walnął dziś wesoły autobus”. „No chyba Duch Święty”. No i tak jeżdżą i myślą, że przez takie uczestnictwo się pozbędą problemów. No nie, to nie jest tak. Może ich Pan Bóg później powoli otwierać, może im pokazywać drogę, ale tak naprawdę otrzymać uwolnienie od takiego dziadostwa, szczególnie jak się na nie ciężko pracowało przez wiele lat, to jest ciężka praca: modlitwa, wyrzeczenia, nowenna pompejańska, pięćdziesiąt kilka dni różańca, post, Eucharystia, to jest życie w łasce uświęcającej i to dopiero daje owoce, że człowiek zostaje uwalniany, a takie „O bo ksiądz przyjechał i położył na mnie rękę i już jestem super” – to często przychodzi i odchodzi.

Taki efekt psychologiczny.

Tak, bo ja właśnie zemdlałam, bo byłam na podłodze, bo ksiądz taki i owaki się nade mną pomodlił. Kiedyś też miałem takie przypadki, że ludzie byli na podłodze i podszedłem do jednej osoby, zacząłem się modlić, zaczęło nią tak trzepać i trząść, no ja mówię Duch Święty nie trzepie tak.

(…)

Więcej na stronie czasopisma „Królowa Różańca Świętego” – www.rozaniec.info

Strony: 1 | 2 | Jedna strona

23 myśli na temat „To nie jest… KLEPANIE! – Wywiad z ks. Piotrem Glasem

  1. Różaniec to potężna broń. Sam miałem problem z nieczystoscią. Byłem zniewolony przez złego ducha. 13 maja 2017 była 100letnia rocznica objawień fatimskich. Obejrzałem w tv film 13 dzień. Potem po kilku tyg zacząłem czytać książkę o objawieniach naszej Najświętszej Mamy. I zaczęło się dziać. Zacząłem oczywiście odmawiać codziennie różaniec i uwolniłem się od tych nieczystości. Dzięki Ci Maryjo.

  2. IZA

    osobiście doświadczyłam jak ks. Piotr Glas modlił się w Parafii św. Marii Magdaleny w Rabce-Zdroju,
    moje świadectwo:
    Podczas modlitwy wstawienniczej ks. Piotra Glasa wielu parafian otrzymało łaskę uwolnienia i uzdrowienia razem ze mną. Byłam świadkiem wielu łask za pośrednictwem modlitwy ks. Piotra .PAN JEST Wielki Chwała Panu

  3. Ja też dziękuję księdzu Piotrowi za tak wspaniałe kazania. Po jego kazaniach nawróciłem się do różańca świętego i odmawiam różaniec co dziennie. Najświętsza Maryja uwolniła mnie od grzechów nieczystych od których zmagałem się od kilkudziesięciu lat, i przeklaeństw. Dzięki Maryi zacząłem czytać Pismo święte. Teraz wiem czym jest sens życia. Różaniec daje mi ogromną wiarę jakiej nigdy jeszcze nie doświadczyłem. Dziękuję ci księżę Piotrze niech Bóg księdza prowadzi. Chciałbym księdzu osobiście podziękować za tak wielki dar.. Moim postanowieniem jest jeszcze Nowenna Pompejańska.

  4. Dziękuję Matce Bożej Panu Bogu ze mogłem znależ takie modlitwy potych modlitwach zara poczułem się uwolni ony widzę jak jest zagrożenie dzisiaj ze strony cielesnej itp

  5. Ksiądz Glass to dar dla nas. Dziękuję za rekolekcje internetowe. I za narodowy egzorcyzm. Potęga. Kleczalam przed telewizorem.

  6. Konferencje ks.Glasa sa tak mocne i budujace, ze zycze kazdemu aby mial sznse kiedys je wysluchac.Chcialabym kiedys osobiscie uczestniczyc w rekolekcjach gloszonych przez ks.Glasa.
    Pozdrawiam i blogoslawie – Marianna.

  7. Dziękujemy wraz z żoną za egzorcyzm nad Polską na Jasnej Górze ,w dniu 15 paźdź.2016r. Czy jest możliwe wydanie jego doświadczeń jako egzorcysty , i egzorcyzmu na Jasnej Górze ,nadto różańca pompejańskiego . Bóg zapłąć za służbę Bogu, Polsce i ludziom.

Dodaj komentarz