Zwycięstwa różańcowe w moim życiu

Wychowany zostałem w miasteczku na Wileńszczyźnie w Nowo-Święcianach, 80 km na północ od Wilna. W październiku, jako dzieci, prawie wszyscy biegliśmy do kościoła na Różaniec, bo nikomu nie przyszło do głowy aby odmawiać go samemu, w domu. Kiedy wybuchła II wojna światowa miałem 27 lat. Byłem oficerem rezerwy artylerii. W czasie wojny byłem też w obozie zagłady w Kozielsku.

W sierpniu 1944 r. uczyliśmy się lotnictwa w Toronto, w Kanadzie. Pewnego dnia Radio podało wiadomość, że Niemcy po zlikwidowaniu Powstania Warszawskiego wymordowali na Woli 200 tys. Warszawiaków. Potem dowiedziałem się, że nie 200 lecz 250 tys. i że Niemcy sprowadzili do tego mordowania Ukraińców. Ta wiadomość przeraziła mnie i jest raną serca do dziś.

Strony: First |1 | 2 | 3 | ... | Next → | Last