Ezoteryka dla przedszkolaczka

Jak można wyczytać w nawet ogólnych, najbardziej podstawowych definicjach taoizmu, relacja dobra ze złem ma charakter determinujący, mówiąc zwyczajnie, jedno bez drugiego nie może istnieć. Czy zatem w taki świat chcemy rzeczywiście wprowadzać nasze dzieci i z taką właśnie symboliką chcemy je oswajać? Przecież, przyjąwszy wizję równouprawnienia dobra i zła, musimy z konieczności wtłoczyć w swoją duszę obraz bardzo niedoskonałego Boga, jako dobra, które bez zła nie może istnieć, co jest kłamstwem! I właściwie po co w ogóle podaje się taoistyczną symbolikę najmłodszym konsumentom animowanych historii w Europie? Czyżby miały poszerzać horyzonty refleksji nad rzeczywistością w małych, europejskich umysłach? Niekoniecznie w tym przypadku, gdyż sposób prezentowania losów bohaterów tej bajki bywa dość… mroczny. Trzeba mieć tu bardzo mocno na uwadze fakt, że dalekowschodnie filozofie często wykorzystywane są w światopoglądowym nurcie New age, a ten z kolei w swym rdzeniu jest po prostu kultem zła pod przeróżnymi postaciami.

Imponująca jest również cała fabuła i postaci występujące w owej bajce, polecam w tym miejscu lekturę haseł: My Little Pony: Przyjaźń to Magia oraz Postacie My Little Pony: Przyjaźń to Magia, znajdujące się na wyciągnięcie ręki, bo w Wolnej Encyklopedii „Wikipedia”. Naprawdę warto się temu przyjrzeć i głęboko zastanowić się, jak ukształtuje się duchowa wyobraźnia dziecka, jeśli już dziś zostanie ono wciągnięte w przedziwny świat Luny, Celestii i …Mroku.

To ostatnie jest właśnie imieniem głównego bohatera, a dokładnie: Twilight Sparkle, z czego sparkle to iskra, a twilight oznacza z angielskiego po prostu mrok. A oto obraz Twilight, w momencie (słychać wtedy bardzo dziwny, przenikliwy dźwięk), gdy odkrywa, że klejnot magii łączy w spójną całość inne klejnoty, w skutek czego, powstaje magia przyjaźni.

Należy nadmienić w tym momencie, iż w nurcie taoistycznym istnieje tzw. Szkoła Świętego Klejnotu, zupełnie nie rozumiem jednak po co i do czego mają służyć takie treści maluszkom, zwłaszcza, że w niektórych odcinkach pojawiają się naprawdę mroczne ujęcia, takie jak te poniżej. Proszę ocenić samemu, czy to rzeczywiście są obrazki dla najmłodszych widzów?

1 komentarz do wpisu “Ezoteryka dla przedszkolaczka”

Możliwość komentowania jest wyłączona.