Spaczyłam sobie wizerunek Pana Boga

Od tamtych chwil wiele się wydarzyło, codziennie widziałam i widzę działanie Pana Boga- to jest niesamowite. Czasami siadam sobie i mówię ze zdumieniem Panie Boże Ty naprawdę istniejesz.

Pan codziennie uczy mnie prawdy, pracuje nade mną, powoduje że zaczynam dojrzewać duchowo, ćwiczy mnie poprzez cierpienia i chwile uniesienia. Teraz wiem, że jeżeli uwolnił by mnie od razu to wiele rzeczy by się nie wydarzyło i wiem że jeszcze ich wiele musi się wydarzyć.

W tej drodze pomaga i towarzyszy mi cała rodzina, która również się nawraca i zbliża do Pana Boga. Niesamowite owoce są z tego wszystkiego. Relacje z mężem są cudowne, ja jestem spokojna już nie pamiętam kiedy wybuchłam. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jestem szczęśliwa, wreszcie moje życie nabrało sensu, a to takiego, że wraz z moimi bliskimi staramy się dążyć do życia wiecznego, dążyć do świętości. Mój mąż, rodzice, moja rodzina, Egzorcyści do których chodzę, Spowiednik, Ksiądz z mojej parafii oraz wszyscy ludzie którzy się za mnie modlą bardzo mi pomagają. Za nich i za wszystkich których spotykam na mojej drodze Panu Bogu bardzo dziękuję.

Panie dziękuje Ci za wszystko.

Strony: 1 | 2