Kuźnia nawrócenia – świadectwo

Crux Sacra Sit Mihi Lux Non Draco Sit Mihi Dux

Byłem osobą wychowaną w przeciętnym katolickim domu. Kumatym gościem, ze świadectwami z czerwonym paskiem o duszy buntownika. Słuchałem metalu, grałem w kapeli. Zawsze dążyłem do samorozwoju, interesowałem się techniką, komputerami, programowaniem i elektroniką.

W czasie około drugiej klasy liceum zacząłem się interesować duchowością. Ale nie katolicyzmem, który wydawał mi się nudny (którego de facto nie rozumiałem). Fascynacja muzyką Black i Death metalową doprowadziła do zainteresowań spirytualizmem. Zawsze uważałem człowieka za osobę duchową. Ze spirytualizmu gładko przeszedłem do fascynacji voodoo. Wtedy też próbowałem pierwszych interakcji z duchami i transem a stamtąd już tylko malutki kroczek do satanizmu. Nie będę się tutaj rozpisywał o filozofii satanizmu. Faktem jest, że otworzyłem się na rzeczy, które wywarły później na mnie niesamowite piętno.

Strony: First |1 | 2 | 3 | ... | Next → | Last