New Age i zwodnicze „dobro”

Pisane, na chwałę Pana i przestrogę. Moje świadectwo i Bożą działalność najlepiej ukaże, przybliżenie czytelnikowi pokrótce mojego życia i drogi, i tych konsekwencji które ją zakończyły, zakończonej pełnym oddaniem i niewolnictwem Jezusowi, Bogu, Maryi i całemu Niebu.

Większość świadectw omawia zagubienie i nawróceniu, tutaj zostanie opisany proces który doprowadził do zagubienia się w tym dziwnym współczesnym świecie.

Od ezoteryzmu do depresji, od depresji do nawrócenia

Któregoś dnia w trakcie zajęć , jeden z wykładowców, bioenergoterapeuta i znawca indyjskiej kultury, mówił byśmy przestali cierpieć i zrzucili swój krzyż z pleców, bo Chrystus już za nas umarł. Wtedy już od dawna nie miałam Pisma Świętego w ręku, więc umknęło mi to, że przecież Jezus mówił, by wziąć swój krzyż i iść za Nim, a nie go zrzucać z pleców i korzystać z życia. Miałem już wtedy naprawdę namieszane w głowie. Mówili, żeby w domu pościągać krzyże ze ścian, bo będziemy mieli drogę krzyżową przez całe życie. Mogliśmy mieć co najwyżej obrazy świętych. Krzyż lepiej było schować do szuflady, co też uczyniłam.

Sekta Hare Kriszna

Witam aktualnie mam 20 lat i ksiądz mi nakazał umieścić świadectwo. Wszystko zaczęło się jak byłem w szóstej klasie szkoły podstawowej mieszkam w malej miejscowości w jej centrum jest szkoła podstawowa przedszkole i gimnazjum które co wakacje wynajmują ludzie z sekty Kryszny. Muszę dodać ze zawsze w sezon w jej okolicach zbiera się młodzież z całej gminy graja w piłkę śmieją się piją piwko itp itd ogólnie mogę powiedzieć takie centrum rozrywki na wsi.

Dotarło do mnie, że to Bóg jest Mocą i Miłością uzdrawiającą

…I oto pewnego letniego popołudnia 2001 r. nastąpił krach. Jakaś nieznana siła owładnęła mną zupełnie, spychając mą wolę i świadomość całkowicie na bok. Wpadłem w przerażenie, że nie panuję nie tylko nad własnym ciałem ale i umysłem. Wcześniej, gdy jako buddysta (okultysta) zbliżałem się do jakiś świątyni katolickiej, w mojej głowie rozbrzmiewały przekleństwa i gniew.

Tylko Jezus prawdziwie przywraca do życia owce, które się pogubiły

Chciałbym dać świadectwo, jak bardzo niebezpieczne są: joga, ćwiczenia oddechu, wróżby, amulety, talizmany, znaki zodiaku, medytacje transcendentalne i techniki pogańskiego Wschodu, a także złe treści obecne w mediach. Na początku wszystko wygląda niewinnie, lecz w końcu prowadzi do śmierci duchowej – satanizmu. Przeszedłem całą tę drogę. Dzięki modlitwie mojej mamy do Matki Najświętszej i Bożemu Miłosierdziu powróciłem do Pana.

Jezus zwyciężył, trwało to parę lat, ale przyszło całkowite uwolnienie

Wstąpiłam do sekty satanistycznej za namową obcej mi osoby. Miałam 17 lat, niepoukładane życie rodzinne, samotność. Poszłam najpierw z ciekawości na to spotkanie. Zobaczyłam starsze od siebie osoby, na tzw „stanowiskach”. Byłam w centrum zainteresowania, opiekowano się mną.

Poznałem system buddyzmu, lecz po mimo dłuższego okresu czasu nie czułem się spełniony

Ceremoniał buddystyczny niesie za sobą poważne szkody. Jeśli chodzi o umysł osoby wierzącej, Buddyzm stwierdza że, nie istnieje Bóg, a jednak w swoich ofiarach min. Przez wypowiadanie „mantry” odnosi się np. do tu cytat: „OBECNE TU ZGROMADZENIE MNICHÓW OFIAROWUJE RECYTACJĘ MANTRY SIURANGAMA NIEBIAŃSKIM SMOKOM BRONIĄCYM DHARMĘ ORAZ CHRONIĄCYM ZIEMIĘ I ŚWIĘTE BUDYNKI ŚWIĄTYNI”.