Nie wiem dlaczego ale nagle zacząłem słuchać muzyki metalowej

Nie będę się długo rozpisywał ale mam nadzieję że historia, którą tu przedstawię wpłynie pozytywnie na każdego czytelnika i być może utwierdzi go w wierze że Bóg i Jezus Chrystus naprawdę żyją, a szatan ciągle chce naszego zniszczenia. Tak naprawdę to pochodzę z rodziny, która nie jest zbytnio religijna tak więc wcześniej podchodziłem do „tych” spraw bardzo sceptycznie i z dużym dystansem. Nie wiem dlaczego ale nagle zacząłem słuchać muzyki tzw. metalowej.

Na początku było spokojnie ale z czasem słuchałem coraz cięższej muzyki. Z jednej strony było wszystko w porządku ale gdy tylko tego nie słuchałem robiło mi się jakoś pusto, głucho. Po jakimś czasie raczej dłuższym robiłem się coraz bardziej wulgarny, zacząłem „nie lubić” swoich przyjaciół i co najgorsze swojego życia. W tej muzyce szukałem sam nie wiem czego? Z czasem oczywiście na moje nieszczęście rozumiałem słowa. Nie wiem ale zacząłem izolować się od kolegów i żyć sam jak palec. Szkoła – dom, szkoła – dom. Czułem się fatalnie. Ale ten mój ówczesny upadek nie powstał tylko z muzyki. Czułem jakąś pychę tak sam z siebie że jestem lepszy, a innych po prostu prawie znienawidziłem kolegów.

Strony: First |1 | 2 | 3 | ... | Next → | Last