„Potęga” czerwonej nitki

O czerwonej nitce pisał już Sienkiewicz w „Potopie”: „Diabeł tu nie pomoże, nie tylko czerwona nitka!… ” Czyli zamiłowanie do zabobonów, zwłaszcza do czerwonej nitki, było znane od dawna. Nie tylko w Polsce.

W Bułgarii w święta rodzinne odwiedza się krewnych, wręczając im prezenty w postaci butelki rakii przewiązanej czerwoną nitką (za hubavo – na szczęście – jak się twierdzi ). Nitka ma też ” zastosowanie ” w gusłach magicznych „figury zawiń w papier pergaminowy, obwiąż je czerwoną nitką.”

Nitka znana jest także na Wschodzie w praktyce Feng Shui „monetę pojedynczą nosi się w portfelu, trzy-powiązane koniecznie czerwoną nitką – np.- nakleja się na księgę przychodów „. Wyliczać można by jeszcze długo. I byłoby to nawet śmieszne, ta wiara w „moc” zwykłej czerwonej nici, gdyby nie przyszła ta dziwna moda do Polski.

Strony: First |1 | 2 | 3 | Next → | Last