Sekta „wolnych ludzi” – zjawisko channelingu

Komentarz od redakcji: według niektórych egzorcystów zjawisko channelingu, to nic innego jak oddziaływanie szatana lub duchów mu podległych (złe duchy osób potępionych) na ludzi celem wpływania i pozyskania ich do swoich manipulacji. Należy pamiętać, że szatan jest ojcem kłamstwa, stąd podawanie się jego za istoty z kosmosu, kosmicznych opiekunów chcących pomóc ludzkości. Tymczasem cel jest jeden: zwalczanie religii chrześcijańskiej.

Na stronie internetowej pewnego gabinetu astropsychologii (zajmującego się leczeniem naszej skołatanej duszy metodami niekonwencjonalnymi) znalazłam link do strony pewnego pedagoga i religioznawcy (pracownika naukowego wyższej uczelni kształcącej przyszłych nauczycieli), pracującego z młodzieżą studencką. Jedna ze stron tego pedagoga poświęcona jest tzw. przekazom RA (od tajemniczych istot z kosmosu). Cytat:

…Ponad dwanaście lat temu grupa istot z różnych światów zebrała się w ukrytym miejscu w Układzie Słonecznym z zamiarem obserwowania działań obcych przybyszów, jakie maja obecnie miejsce na naszej planecie. […] By osiągnąć wasze podporządkowanie, przybysze oprą się na waszych nstytucjach religijnych i wiążących się z nimi wierzeniach. Tych, które według nich są najbardziej odpowiednie i najbardziej stabilne. […] Jedyną rzeczą, której będą szukali w waszych tradycyjnych instytucjach religijnych, jest to, w jaki sposób je wykorzystać, aby was sobie podporządkować. Posłużymy się tu przykładem, zrodzonym zarówno z naszych obserwacji, jak i z wiedzy, jaką przekazali nam Ci Niewidzialni ["Unseen Ones" – tak oni nazywają wysoko rozwinięte bezcielesne istoty duchowe – przyp. tłum.].

Wielu z was wyznaje wiarę chrześcijańską. Uważamy to za godne szacunku, ale na pewno nie jest to jedyny możliwy punkt widzenia kwestii duchowości. Przybysze wykorzystają fundamentalny czynnik podporządkowania jednemu Przywódcy, osiągając w ten sposób lojalność dla nich samych. W tym kontekście wasza identyfikacja z Jezusem Chrystusem będzie im wielce pomocna. Obietnica jego powrotu na ten świat stwarza przybyszom ku temu wyśmienitą sposobność. Według naszej wiedzy nie nastąpi powtórne przyjście Jezusa na ten świat, gdyż on działa wspólnie z Tymi Niewidzialnymi, służąc ludzkości, jak też i innym rasom.

On będzie kimś specjalnie urodzonym i przygotowanym do tego zadania przez kolektywy. Będzie miał ludzki wygląd i nadprzyrodzone, w porównaniu z waszymi obecnymi, zdolności. Będzie się wydawał całkowicie altruistyczny. Będzie dokonywał rzeczy wzbudzających strach i cześć. Będzie zdolny stwarzać obrazy aniołów, demonów, czy czegokolwiek, co jego przełożeni będą chcieli wam pokazać. Będzie się wydawało, że ma moce duchowe, gdy tymczasem będzie częścią kolektywu i jego celem będzie pozyskanie waszego oddania. Powtórne Przyjście jest zatem przygotowywane przez przybyszy.

[…] By przeciwstawić się im, musicie uczyć się Drogi Poznania Wielkiej Społeczności [The Greater Community Way of Knowledge]. Każda wolna rasa musi uczyć się Drogi Poznania, jakkolwiek może to przybrać różną postać, w zależności od kultury. To jest źródło wolności. To jest to, co pozwala jednostkom i społecznościom zachować integralność i przeciwstawić się negatywnym wpływom.

[…] Bądźcie zatem świadomi obecności przybyszów i nie ulegajcie perswazjom, że ich obecność jest duchowej natury i ma przynieść wam korzyści. Odzyskajcie swój wewnętrzny autorytet, wielki dar, w który Stwórca was wyposażył. Stańcie się siłą, z którą każdy musi się liczyć, kto chce naruszyć wasze fundamentalne prawa.

Próbowałam trochę podyskutować (a raczej powalczyć) z uczestnikami grupy dyskusyjnej interesującymi się przekazami od "gwiezdnych istot":

– Czy Wy jesteście w stanie wyjść kiedyś z tego kręgu? Zauważcie, każdy, kto chce Was ostrzec, pomóc Wam, jest uważany za wroga. Ja jestem wrogiem, bo chcę w tym momencie na Was wpłynąć, ostrzec, więc jestem STS (cokolwiek to znaczy). To jest bardzo sprytne sidło.

– Jesteś zbałamucona i zmanipulowana przez istoty o negatywnej polaryzacji (STS), przez co Twoje poglądy są nasiąknięte fundamentalizmem chrześcijańskim.

Nie jest to żadna zamknięta sekta, tylko krąg ludzi, którzy postawili, jak podkreślają, na swój indywidualny rozwój duchowy. Jak mówi motto jednego z nich:

Strony: 1 | 2