A może to tylko „koralik”? – Moc różańca

Ona usiadła, a ja wziąłem kopertę z Różańcem i powiedziałem: Tego się boisz-(uśmiechając się).Wziąłem ten Różaniec do ręki, a ręka zaczęła mi drżeć i to dość mocno. Później całe moje ciało i nagle zrobiło mi się słabo, zaczęło mi się kręcić w głowie, przekręciłem się i upadłem na tapczan. To było niesamowite, wtedy zrozumiałem jak wielką moc ma Różaniec. Demon odszedł w czasie mszy o uwolnienie( niesamowite uczucie).

A może to tylko „koralik”?

Większość z nas spojrzała się miała kiedyś w dłoni Różaniec Święty i właściwie na tym był koniec (nie mówię o wszystkich). U mnie i u świadka pewnego wydarzenia również błądziła taka myśl. Ale patrzyłem się kiedyś na starsze babcie (przed nawróceniem) i myślałem sobie: Boże jakie to zakłamane, pierwsza chce wejść, żeby później jak najszybciej wyjść. Modli się i modli, no, ale cóż ja mogłem im zrobić. To miało miejsce jakieś pół roku po moim nawróceniu. Miałem się wybrać na msze o uwolnienie Ogólnie duchowo czułem się niezbyt dobrze: nie za bardzo miałem ochotę ostatnio chodzić na mszę, ciężko mi się modliło, tak jakby coś mi przerywało, plątało słowa. W sumie mimo iż starałem się, to jednak nie było to co czułem po błogosławieństwie. Każdy z nas na swój sposób walczy z szatanem i wcale nie musi być tego świadomy. Ja się przekonałem, ze ta istota jest niezwykle inteligentna.

Strony: First |1 | 2 | 3 | ... | Next → | Last