Moja żona była wróżką, więc te sprawy nie były jej tak bardzo obce…

A oto moja historia podzielona na dwie części: teoretyczną i praktyczną. Obie te części pokazują jednak to samo – siła, która stoi za ezoteryką (w naszym przypadku Tarot, wahadełko, i numerologia) – możemy ją nazwać złem – nienawidzi ludzi i dąży do jego unicestwienia. Dlaczego? Ponieważ człowiek jest (póki co) najdoskonalszym boskim dziełem (m.in. dlatego, że ma świadomość, wolną wolę itd. – czego np. zwierzęta i rośliny nie mają. Walka o unicestwienie człowieka jest realna a bycie nieostrożnym można przypłacić życiem. Co więcej jeżeli to robimy bez Boga to jakbyśmy się nie starali i tak jesteśmy przegrani, ponieważ zło jest mocniejsze od nas. Zawsze nas złamie…..

Najważniejsze jest to co w sercu każdego z nas. Uważam, że lepiej jest szukać i wyrywać nieprawość z własnego wnętrza, niż szukać wytłumaczeń. Przy czym chce zaznaczyć, że ten komentarz jest Pytam siebie – co ja z tym wszystkim zrobię. Za to jestem odpowiedzialny i na to mam wpływ. Kościół (a w zasadzie konkretni ludzie w kościele) mają swoją odpowiedzialność.

Strony: First |1 | 2 | 3 | ... | Next → | Last