Pismo Święte a magia

Żyjąc w świecie, który go przytłacza, mając do czynienia z istotami, które go napawają lękiem lub pragną nad nim zapanować, człowiek usiłuje zdobyć jakąś władzę, która by przewyższała jego naturalne siły, sprawiając równocześnie, że to on właśnie stałby się panem bóstwa, a tym samym i swego przeznaczenia. Jeżeli metody przeprowadzania tego rodzaju prób uległy dziś zmianie, to jednak dążenie do wdarcia się w świat rzeczy nieznanych ciągle tak samo tkwi swymi korzeniami w sercu człowieka, skłaniając go do analogicznych praktyk.

„Ubanda” to zła praktyka czarów

Chory, przybity intensywnym bólem, leżał na łóżku. Mieszkał w domu, który – jak się okazało – należał wcześniej do jakiegoś satanisty. – Uprawiałeś jakiekolwiek praktyki okultystyczne?

Czynności magiczne

W celu wywarcia wpływu na ofiarę, czarownik posługuje się jakąś częścią jej ubrania, ciała (włosy, paznokcie), czy fotografią. Wykonuje on obrzęd w określonych porach dnia lub roku z zastosowaniem pewnych formuł, przyzywając przy tym złe duchy. Rzucone zaklęcie może spowodować, że jego ofiara nabędzie odrazy do wszystkiego, co święte (obrazów, sakramentów, modlitwy), może także przejawiać w różny sposób zło. Zgubne skutki dotykają także osobę zlecająca dokonanie czaru.

Rozeznanie: choroba czy szatan?

Dolegliwości fizyczne, "czary" rzucone na domy, przedmioty lub zwierzęta, indywidualne obsesje i skłonności, niekiedy prowadzące nawet do prób samobójczych, zaburzenia tak silne, że prowadzące wręcz do utraty świadomości i do działań nagannych lub do bluźnierstw przeciw Bogu i temu, co święte – oto pewne zjawiska, wobec których nasuwa się pytanie, czy dana osoba jest opętana przez szatana, czy też cierpi na rozszczepienie psychiki lub histerię.